Piątek, 12 maja, 2017

Dni Dąbrowy na Fabryce


Trzy dni przepełnione muzyką, młodością i energią. Świeże dźwięki, relaks i nowa odsłona Dni Dąbrowy Górniczej. Muzyka z pogranicza funku, jazzu, popu, soulu, reggae... z Polski, Wysp Brytyjskich, Austrii, zachodniej Afryki i najbardziej odległej galaktyki. Do tego strefa chilloutu i food tracków przy Fabryce Pełnej Życia.

W piątek i sobotę chcemy zaprosić Was do eksplorowania nieoczywistych muzycznych rejonów, wskrzeszając do życia poprzemysłową, industrialną przestrzeń byłych zakładów Defum. To będzie całkiem nowa jej odsłona, to będzie Wasze miejsce, które przekształci się w centrum eksperymentu i otwartości na nowy, dobry design, nową jakość i pomysły. Przez te dwa majowe dni wokół fabrycznych budynków powstanie nowe centrum miasta, dostępne dla każdego.


Zaprosimy Was również do strefy wypoczynku otwartej dla każdego. Oryginalne i smakowite jedzenie zagwarantują mobilne punkty gastronomiczne, które zawitają do strefy food tracków przy Fabryce, a naszej radosnej celebracji nie będzie końca. Odpoczniecie, smacznie zjecie i dobrze spędzicie czas.


Scena Fabryki Pełnej Życia, start w piątek 26.05.2017, godz. 17.00.


Bas Tajpan & Bob One – Bas Tajpan to artysta pochodzący z Dąbrowy Górniczej, znany z solowej działalności, jak i wielu kolaboracji ze polskim środowiskiem hip hopowym (współpracował m.in. z Gutkiem, Mustafarai, Miuoshem, czy Hemp Gru). Wokalista, autor tekstów, wykonawca muzyki z pogranicza reggae, dancehallu, hip-hopu i raggamuffin. Sam mówi, że jego priorytetem jest mówienie o miłości, braterstwie, równości i pokoju na świecie a także pokazywanie poprzez muzykę swojego stanowiska wobec otaczającej nas niesprawiedliwości. Generator pozytywnych dźwięków, które są odskocznią od szarej rzeczywistości.


“Fajna, bujająca i nowoczesna muzyka ragga z odjazdami etnicznymi”

[hiphopwpolsce.blogspot.pl]


Łąki Łan - zespół, który powstał w następstwie niezliczonych i nie mających końca jam sessions w pewnych warszawskich klubach. Wyróżniający się na rodzimej scenie muzycznie niezwykłą taneczną ekspresją, kostiumami i niepowtarzalnym, słowiańsko-międzygalaktycznym brzmieniem. Sami to co robią określają po prostu jako „łąki funk”, ale dla licznych fanów ich muzykę charakteryzuje przede wszystkim niezwykły groove i funkowo-elektroniczne melodie, pochodzące jakby z zupełnie innej, barwnej galaktyki. Nie można nie wspomnieć o ekologicznych wątkach i filozoficznych zainteresowaniach członków grupy, którzy głoszą, że świat to jedność, a każdy człowiek, stworzenie i roślina są naczyniami połączonymi. Podczas występów porywają najbardziej opornych, bo granie na żywo mają we krwi.


„I to właśnie na koncertach najlepiej sprawdzają się dzikie melodie tego niezwykłego kolektywu, który energią i radością zaraża całą publiczność. Po kilku minutach od rozpoczęcia występu Łąki Łan, publiczność naprawdę jest jednym organizmem, w jednym rytmie skacząc pod barierkami” [Gazeta Wyborcza]


Gwiazda wieczoru:


Sofa Surfers - uważani za pionierów i najbardziej wpływowych artystów wiedeńskiej sceny elektronicznej. Austriacki kolektyw tworzący muzykę wymykającą się gatunkowym podziałom. Zespół, który wobec swoich słuchaczy stosuje podstęp: na pierwszy rzut ucha wydają się zwyczajną grupą z pogranicza trip-hopu i post-rocka, ale tak naprawdę są wcieleniem nieskrępowanego i błogiego lenistwa. Tworzą muzykę rozluźniającą mięśnie, ścięgna i inne stawy odpowiedzialne za wszelkie czynności składające się na skomplikowany proces nic-nie-robienia. Łączą w całość dub, triphop, muzykę elektroniczną, ambient, breakbeat i acid-jazz.


“To muzyka, którą zdecydowanie łatwiej jest słuchać i się nią delektować, niż o niej pisać. Przede wszystkim chodzi tu o potężne emocje, które sobą wyzwala: zachwyca i potrafi wprowadzić w iście hipnotyzujący trans”

[formusic.blog.onet.pl]

“Nazywani austriackim Massive Attack”


Scena Fabryki Pełnej Życia, start w sobotę 27.05.2017, godz. 17.00.


Jazzpospolita to zespół młody, bo zaledwie pięcioletni, ale zdążył się już dorobić czterech płyt i własnego miejsca na mapie polskiej alternatywy jazzowej. Dojrzała już formuła muzyczna Jazzpospolitej to rezultat doświadczeń koncertowych: hipnotycznej relacji, którą nawiązują muzycy z publicznością i jazzowej radości z eksperymentowania. W ich muzyce ścierają się rock i jazz, siła i liryczność. Ta niezwykła fuzja nu-jazzu, elektroniki i zmysłu melodycznego pozwoliła dotrzeć do wrażliwości zarówno miłośników tradycjach dźwięków, jak i fanów z kręgów indie, post-rocka czy po prostu ambitnego popu. A ich koncertowa energia i entuzjazm dopełniają dzieła.


„Porywające występy kwartetu nie znają ograniczeń, Jazzpospolita gra z taką samą werwą w małych klubach, jak i supportując największych”

 

[dnamuzyki.net]


Smolik / Kev Fox - dwie indywidualności, które łączy niesamowita pasja do pokonywania granic, odkrywania nowych przestrzeni artystycznych i... pięknych kapeluszy. Poznali się pięć lat temu na koncercie w Warszawie i natychmiast zamknęli się na klika dni w studiu, żeby dać upust wzajemnym fascynacjom muzycznym. Efekty tego spotkania można usłyszeć na ich wspólnej płycie: hipnotyzującej, elektryzującej i porywającej równocześnie. Smolik to polski muzyk, kompozytor, producent muzyczny, multiinstrumentalista, dziennikarz radiowy. Kev Fox to gitarzysta i wokalista związany dotąd z brytyjską sceną muzyczną, który podbił serca fanów na Wyspach, a od kilku lat zyskuje także sympatię polskich słuchaczy. Razem stworzyli propozycję dla fanów alternatywy, nieutartych muzycznych ścieżek i dobrych piosenek z mocnymi gitarowymi riffami oraz klubowymi, elektronicznymi akcentami.


„Świetnie wiedzą, jak mieszać style, tworzyć urzekającą muzykę i grać na odpowiednich strunach fanów. Moim zdaniem to duet doskonały.”

[cdn.pl]


Gwiazda wieczoru:


Jimi Tenor i grupa Kabu Kabu to niezwykły projekt fińskiego multiinstrumentalisty i eksperymentatora, któremu towarzyszą muzycy z Nigerii. To nie pierwszy wyraz uwielbienia dla afrykańskich brzmień w jego wykonaniu, ale zdecydowanie jeden z najbardziej przekonujących i imponujących. Tenor, wcześniej doceniany za znakomite nagrania elektroniczne, od niedawna stawiany jest przez krytyków w jednym rzędzie z takimi gigantami muzyki jak Sun Ra czy Frankiem Zappą. Jest artystą niezwykle wszechstronnym i znajdującym się w przeróżnych stylistykach. Zachwyca słuchaczy niezwykłą melodyjnością swoich nagrań, eklektyzmem, energią i psychodelicznością. Smooth funk, fusion, afro-kubańskie etno, ryzykowny jazz i szalony afrobeatowy groove – tak w kilku słowach można opisać projekt, który zawładnie Sceną Fabryki Pełnej Życia już w maju.


“Słoneczny, pełen luzu klimat. Sprzyja mu kunszt, spontan, soczysta ekspresja instrumentalistów”

[jazzforum]

 


« Poprzednia aktualnośćNastępna aktualność »

Dziękujemy za rejestrację!