Poniedziałek, 8 stycznia, 2018

Krótko o modelowaniu w rewitalizacji


Życie po życiu (5) czyli na marginesie projektu „Fabryka pełna życia”

 

Modelowanie w swej istocie polega na uproszczonej prezentacji pewnego elementu rzeczywistości w sposób, który ułatwia zrozumienie jego budowy i funkcjonowania. Model (np. w formie makiety) silnika dwusuwowego pozwala zrozumieć, jak działa ten silnik. Z kolej graf, który pokazuje, jak parująca ze zbiorników wodnych woda przemienia się w chmury, następnie skraplając się i w postaci deszczu lub śniegu spadając na ziemię i napełniając znów zbiorniki wodne, jest prostym modelem cyrkulacji wody w środowisku. W modelowaniu jednak ważne jest przede wszystkim to, czemu modelowanie służy. Od tego zależy zastosowana skala (szczegółowość) modelu czy jego forma (opis, graf, makieta, miniaturka itp.). Oczywiste jest bowiem, że wspomniany wyżej, bardzo ogólny model cyrkulacji wody w środowisku nie bierze pod uwagę wielu aspektów, np. rodzaju akwenów, rodzaju chmur, różnicy klimatów, systemu rzek i wód podziemnych. Ten model jest użyteczny do zrozumienia jednego tylko mechanizmu, aby zrozumieć inne procesy związane z cyrkulacją wody, potrzeba innych, często bardzo skomplikowanych modeli.

 

Dlatego mówiąc o modelowaniu w rewitalizacji (próbowaliśmy ją definiować wcześniej http://fabrykapelnazycia.pl/aktualnosci/20171103/185/o_co_chodzi_z_ta_rewitalizacja.html), musimy zwrócić uwagę na to 1) po co się tworzy modele, 2) jak skalować model, by wydobyć potrzebne informacje i 3) jaką zaproponować formę prezentacji modelu.

 

Dwa w jednym

Model może nam służyć do dwóch głównych celów. Jednym jest uproszczenie skomplikowanej rzeczywistości (z takimi przykładami mieliśmy do czynienia wyżej). Jednak modelowanie stosujemy również do planowania (testowania) nowych rozwiązań - prototypów. Możemy więc mieć np. bardzo dokładny model istniejącego samolotu, ale też miniaturowy prototyp samolotu, który chcemy dopiero zbudować w przyszłości. Tak więc modelowanie może być próbą odwzorowania rzeczywistości, ale także jej zaplanowania.

 

W działalności społecznej, gdy opisujemy nie tyle przedmiot (maszynę), co proces, czasem trudno odróżnić wyjaśnienie od prototypu. Na zebranych doświadczeniach buduje się model, który jednocześnie służy do planowania następnych działań. To bardzo użyteczne, ale też niebezpieczne. W trakcie modelowania łatwo pomylić to, co wynika z analiz, z tym, co chcielibyśmy, aby było w przyszłości. Taki model może się okazać nieużyteczny ani dla pierwszego, ani dla drugiego celu. Ani nie pokaże dobrze tego, co jest, ani nie będzie dostatecznie użyteczny przy planowaniu nowych rozwiązań.

 

Między ogólnym prawem a lokalną specyfiką

Czytając opracowania dotyczące modelowania w rewitalizacji, łatwo zauważymy dwa podstawowe błędy. Po pierwsze model może być zbyt ogólny (jak już się rzekło, to nie wada, tyle że takie modele stosuje się do innych celów - o tym następnym razem) i w przypadku planowania rozwiązań nie dostarczać wystarczających propozycji do planowania konkretnych rozwiązań. Z drugiej strony zbytnia szczegółowość modelu może doprowadzić do sytuacji, gdy model jest do zastosowania jedynie w identycznych, co zaplanowane, warunkach, co oznacza, że jest „modelem jednorazowego użytku”.

 

Zazwyczaj pracując nad modelem „wyjaśniającym”, pokazuje się wielość szczegółów i uwarunkowań, pracując nad modelem „planującym” zaś, dba się o ogólność opisu. Chodzi o to, by dobrze wyważyć te tendencje.

 

Efektowne i użyteczne

Ostatnim problemem jest zaprezentowanie tak wypracowanego modelu. Doskonały model często jest absolutnie niestrawny dla laika, zaś ciekawie i dostępnie zaprezentowany model często traci na swojej użyteczności.

 

Jak z powyższego widać, budowanie modeli w rewitalizacji może nie być łatwym zajęciem.


« Poprzednia aktualnośćNastępna aktualność »

Dziękujemy za rejestrację!