Piątek, 10 sierpnia, 2018

IV. Rewitalizacja pamięci, czyli słów kilka o „zależności od szlaku”


Czerwone Zagłębie

Oczywiście Zagłębie Dąbrowskie było – siłą rzeczy – również zagłębiem robotniczym. Na pewno było bardziej czerwone niż pobliski Śląsk. Ponoć zagrożenie czerwoną propagandą było jednym z powodów, dla których w II Rzeczypospolitej włączono Zagłębie do rolniczego województwa kieleckiego, a nie do autonomicznego Śląska. 

Szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego Zagłębie było czerwone (zanim przejdziemy do tego, jakie odcienie czerwieni tu dominowały), warto zwrócić uwagę na dwa, powiązane zresztą, czynniki. Po pierwsze – socjalne zabezpieczenia były na Śląsku znacznie lepsze, gwarantowane przez państwowy system ubezpieczeń – to skłaniało dąbrowskich robotników do radykalizmu. Ponadto, co z naszego punktu widzenia – samoorganizacji –bardzo ważne, wolność zrzeszania się w zaborze pruskim, mimo silnych tendencji antypolskich, była znacznie większa. Partia socjaldemokratyczna po kilkuletnich represjach mogła ponownie działać legalnie od 1890 roku, związki zawodowe działały legalnie. W roku 1889 na Górnym Śląsku działał Związek Wzajemnej Pomocy Chrześcijańskich Robotników Górnośląskich (tzw. Związek Bytomski), w 1902 roku w Westfalii powstało Zjednoczenie Zawodowe Polskie, w Wielkopolsce zaś  w 1903 roku powstał Polski Związek Zawodowy. Podziemna działalność partii politycznych i związków zawodowych musiała sprzyjać radykalizacji. Podobnie sytuacja miała się po drugiej stronie granicy z Austrią. Robotnicy w Zagłębiu doskonale wiedzieli, że parę kilometrów dalej w innych państwach robotnikom dzieje się lepiej. To nastrajało do buntu. 

W tym wpisie nie będziemy się zajmować tak ważnym elementem historii "Czerwonego Zagłębia”, jakim była Republika Zagłębiowska 1905 roku czy Zagłębiowska Rada Delegatów Robotniczych. Okazja, by o tym wspomnieć, będzie przy okazji omawiania historii samorządności w Dąbrowie. 

 

 

Formy samoorganizacji robotniczej

Ruch robotniczy organizował się (poza wspomnianymi wyżej Radami) na trzech poziomach: manifestacji, strajków i organizacji zawodowych. Oczywiście działania te występowały czasem jednocześnie. Dodatkowo mogły być uzupełnione również innymi formami działań, jak np. terror indywidualny (zatrzymania, pobicia, zabójstwa). Jednak z punktu widzenia samoorganizacji najciekawsze są  spontaniczna forma manifestacji ulicznych, mniej lub bardziej udane formy organizacji strajkowych (komitety strajkowe, delegacje), aż po formy działań związkowych (działalność długofalowa), które pierwotnie niczym formalnie nie różniły się od innych stowarzyszeń. Działalność związków zawodowych w zaborze rosyjskim była do 1905 roku zakazana, a po roku 1908 mocno ograniczana. Nie to znaczy, że do tego czasu nic się nie działo. Starczy tu wspomnieć chociażby o 1 maja 1894 roku (opisany w 1 numerze PPS-owskiego Robotnika), aresztowaniach 1896 (np. uczniów Sztygarki), powstaniu pisma "Górnik" redagowanego już w Dąbrowie (1897), wielkiej manifestacji 1 maja 1898 i tak dalej.

Związki zawodowe pełniły w miarę możliwości również ważną funkcję samopomocową i kulturalną – prowadząc różnego rodzaju kasy samopomocy (np. kasy oporu, kasy pośmiertne, pożyczkowo-oszczędnościowe), kooperatywy (w tym przede wszystkim kooperatywy spółdzielcze), szkoły, kursy, biblioteki. Nie były to inicjatywy czysto związkowe, ale często były powiązane z działalnością związkową. Warto o tym pamiętać, gdy będziemy mówili o formach samoorganizacji w Dąbrowie.

 

C.d.n.

 

Piotr Frączak


« Poprzednia aktualnośćNastępna aktualność »

Dziękujemy za rejestrację!