Wtorek, 17 grudnia, 2019

Nowe centrum Dąbrowy Górniczej. Tak zaprojektowali mieszkańcy


W 2015 roku władze Dąbrowy Górniczej kupiły działkę w centrum miasta. Na zakup – za 840 tys. zł – zdecydowały się, ponieważ to wyjątkowe miejsce. Na kilku hektarach, w samym środku miasta działała przez kilkadziesiąt lat państwowa fabryka Ponar-Defum. Gdy upadła, trzeba było znaleźć sposób na zagospodarowanie jej terenów. Prywatnych inwestorów nie było widać, ale w mieście nikt specjalnie nad tym nie ubolewał, bowiem od blisko dziesięciu lat urzędnicy mieli pomysł, by wykorzystać tereny fabryki pod budowę nowego centrum Dąbrowy.

Teraz trwa realizacja tego pomysłu. Wszystko zaczęło się – o czym już pisaliśmy – od zaproszenia mieszkańców na pofabryczne tereny. Zburzono mury, które odgradzały je od miasta, zaczęto tu organizować koncerty, wydarzenia, miasto przyznawało stowarzyszeniom i fundacjom mikrogranty na działania w tym miejscu. Wszystko po to, żeby oswoić ludzi z przestrzenią, która do tej pory była dla nich niedostępna.

Modelowa rewitalizacja

Jednocześnie w Dąbrowie Górniczej realizowano unijny projekt modelowej rewitalizacji miast. Przeprowadzono zatem dziesiątki konsultacji społecznych, warsztatów, spacerów badawczych, wywiadów oraz ankiet, aby poznać opinie mieszkańców na temat centrum i terenów dawnej fabryki. Co ważne z punktu biznesu, o opinię w osobnych panelach badawczych zapytano również przedsiębiorców z Dąbrowy Górniczej. I to właśnie m.in. ich opinie stały się podstawą do przygotowania społecznej koncepcji funkcjonalno-przestrzennej zagospodarowania terenów po fabryce obrabiarek Ponar-Defum oraz pozostałej części śródmieścia.

Prace zlecono pracowni Pronobis Studio z Bytomiu. Już na wstępie architekci zastrzegli, że bez poważnej zmiany układu komunikacji samochodowej i sposobu funkcjonowania ruchu aut, rowerowego i pieszego w ścisłym obszarze centrum niemożliwe jest stworzenie spójnej przestrzeni. W przypadku Dąbrowy Górniczej to o tyle istotne, że centrum przecinają szerokie ulice z dwoma pasami ruchu w każdą stronę, a piesi muszą wystawać na przejściach lub korzystać z podziemnych tuneli. Efekt jest taki, że przejście z jednej strony śródmieścia na drugą jest trudne i czasochłonne.

Pierwsza wizja fabryki pełnej życia

Pronobis Studio na potrzeby swojej koncepcji podzieliło też śródmieście na trzy części. Pierwsza to dawna fabryka Defum, druga – plac Wolności, czyli ogromna przestrzeń przed socrealistycznym Pałacem Kultury Zagłębia, a trzecia to ulice i kwartały w pobliżu dworca kolejowego.

W wizji Pronobis Studio Fabryka Pełna Życia, jak się w mieście nazywa projekt przemiany dawnych terenów Ponar-Defum, ma pełnić rolę głównej przestrzeni miejskiej, rynku. Natomiast same obiekty mają być wielofunkcyjne i łączyć funkcje usługowe ogólnodostępne z komercyjnymi, pod wynajem. Przy czym od razu specjaliści zastrzegli, że część budynków trzeba będzie wyburzyć. W innych zaplanowano np. „sukiennice” ze sklepami, punktami informacyjnymi czy punktem obsługi mieszkańców. Miejsca starczy też na biura. W innym budynku miałby się znaleźć klub muzyczny, w kolejnych lokale handlowe, bary, restauracje, a nawet hala gier i ściana wspinaczkowa. Pomyślano też o stworzeniu niewielkiej manufaktury, czy raczej pokazowej huty szkła wraz z galerią sztuki. Osobny budynek miałby służyć jako browar z salą restauracyjną, a jeszcze inny mógłby pomieścić centrum biznesowe z salami konferencyjnymi.

Szczególnym miejscem w Fabryce Pełnej Życia ma być rynek – centrum wszystkich wydarzeń. Stąd bardzo ważne jest organizowanie funkcji sąsiednich przestrzeni w taki sposób, aby uzupełniały funkcję rynku i wzmacniały jego lokalizację. Powierzchnia placu określonego mianem rynku nie jest duża. Jednak jego atutem jest kształt i powiązania z otaczającą przestrzenią, która w całości staje się przestrzenią publiczną, porównywalną do powierzchni rynków miast posiadających historyczny układ urbanistyczny” – opisali kluczowe miejsce architekci. I od razu zastrzegli, że na całym terenie Fabryki Pełnej Życia będzie się można poruszać pieszo lub rowerem. Na samochody miejsca tu nie będzie.

Pomyślano też o stworzeniu amfiteatru, który ma być kontynuacją formy i funkcji znajdującego się tuż obok Pałacu Kultury Zagłębia. Oczywiście nie może też zabraknąć zieleni, której dziś w poprzemysłowym krajobrazie jest mało. Stąd np. wizja ogrodów wertykalnych, różnokolorowych traw, zielonych punktów otoczonych żywopłotami, czy wreszcie drzew, które oddzielą teren Fabryki Pełnej Życia od pobliskich bloków i kamienic.

Co z wielkim placem

W przypadku pl. Wolności, czyli ogromnej przestrzeni między Pałacem Kultury Zagłębia a czteropasmową ul. Królowej Jadwigi, architekci również zaproponowali daleko idące zmiany. Sam plac ma być o wiele bardziej zielony niż dziś.

„Główną jego funkcją jest ta związana z odpoczynkiem i spędzaniem czasu wolnego. W związku z tym poszczególne kwartały wyznaczone żywopłotami przyjmują formę odpowiadającą potrzebom poszczególnych użytkowników. Pojawiają się kwartały, w których latem może być zorganizowana funkcja gastronomiczna. Obiekty małej gastronomii powinny być estetyczne i nawiązywać do charakteru otaczającej przestrzeni” – opisują architekci.

Konieczne jest też stworzenie wygodnego połączenia dla pieszych z parkiem Hallera, który znajduje się po drugiej stronie ul. Królowej Jadwigi. Stąd pojawia się propozycja zwężenia drogi, wprowadzeni buspasów i spowolnienia ruchu na jej sporym odcinku. Jest też pomysł budowy dwóch budynków handlowo-usługowych, które domkną przestrzeń tej części śródmieścia. Warto także wspomnieć, że w okolicy dworca architekci postulują uporządkowanie zabudowy i jej uzupełnienie wzdłuż ul. Kościuszki.

Rachunki muszą się zgadzać

Ponieważ Fabryka Pełna Życia ma być projektem samofinansującym się, zlecono przygotowanie koncepcji, która uzupełni już przedstawione pomysły o elementy komercyjne. Tak powstała koncepcja Tomasz Hliniaka. Jego koncepcja „biznesowa” zakłada przekształcenie placu Wolności nie tylko w centralną przestrzeń Dąbrowy Górniczej, ale i najbardziej prestiżową w Zagłębiu. Architekt wprowadził do swej koncepcji elementy komercyjne [m.in. budynki handlowo-usługowe, zespół wieżowców w sąsiedztwie fabryki i dopełniający przestrzeń budynek z mieszkaniami dla młodych dąbrowian], ale także wzbogacił ją m.in. o kieszonkowy park „Odkrywka”, nawiązujący w swej formie do odkrywkowego górnictwa oraz zadaszony plac miejski z zielonym ogrodem na dachu.

Przygotowana przez Tomasza Hliniaka koncepcja funkcjonalno-przestrzenna stała się wytyczną dla architektów, którzy wzięli udział w międzynarodowym konkursie na ostateczny projekt nowego centrum Dąbrowy Górniczej. Miasto przeprowadziło go wspólnie z katowickim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Przemysław Jedlecki
Gazeta Wyborcza


« Poprzednia aktualnośćNastępna aktualność »

Dziękujemy za rejestrację!